
Akcja Wytop #2
Rozdział 2 Piszczele Chciałoby się napisać pie…..piszczele. W pierwszym tygodniu wprowadzającym do treningu pisałem o dyskomforcie w stawach kolanowych, co zapewne było spowodowane większą

Rozdział 2 Piszczele Chciałoby się napisać pie…..piszczele. W pierwszym tygodniu wprowadzającym do treningu pisałem o dyskomforcie w stawach kolanowych, co zapewne było spowodowane większą

Rozdział 1 Kill’em All Akcja wytop czas start ❗Wracam do biegania i czuję się niczym zawodnik, który przeszedł z kategorii półciężkiej do ciężkiej używając

Co się stało się? Co się stało się? Ta kontuzja jest pokłosiem… No właśnie, to pytanie pozostanie tylko w sferze hipotez i domysłów.

Witam Ciebie czytelniku na mojej nowej/odświeżonej stronie internetowej. Świat się zmienia, ja się zmieniam, to moje platformy do komunikacji z Wami i światem

Nie będzie to wpis taki jak zawsze, gdyż ten start odbył się w cieniu dla mnie osobistej tragedii jaką jest strata mojego najukochańszego zwierzaka –

Bieg Św. dominika – Mistrzostwa polski Co to był za bieg. Niewątpliwie trudny, zawsze taki jest Dominik. Z jednej strony radość, że wygrałem już 7

Od czego by tu zacząć? Tyle emocji, zwrotów akcji, pozytywnych i negatywnych komentarzy, zwycięstw i porażek. Może od końca? Zostałem Mistrzem Polski w

Trzeci rok z rzędu postanowiłem uciec od polskiej zimy do Hiszpanii i trzeci raz pada na ten sam region, choć inną miejscowość. Pierwotnie

Na rekord życiowy w półmaratonie przyszło mi czekać długo, za długo, bo aż 7 lat. Co prawda byłem już przygotowany na poprawę wyniku z 2011r.

Na Dominika tradycyjnie pojechałem kolejką SKM, aby nie męczyć się w korkach i szukać miejsca parkingowego w zatłoczonym centrum Gdańska. To tylko godzinka jazdy, gdzie

Hm? od czego powinienem zacząć dzisiejszy wpis na blogu? Czy o podsumowania obozu w Hiszpanii, czy przejść do rzeczy i od razu zacząć „nawijać” o

Kończy się właśnie 3 tydzień pobytu w Torrevieja, więc wypadałoby podsumować ten drugi, zwłaszcza, że na blogu wisi już krótkie streszczenie pierwszego. Powiem szczerze, że

Do Hiszpanii przyjechałem na długie 5 tygodni, z jednej strony, aby uciec od polskiej zimy, z drugiej zaś, aby w końcu popracować nad prędkościami, gdyż

Pierwsze biegowe dni Od czego by tu zacząć, aby ten wpis miał jakąś normalną konstrukcję i nie był chaotyczny, a zarazem był dość krótki, abyście

Zgrupowanie na Cyprze było krótkie, trwało zaledwie 11 dni. Larnaka nie należy może do najładniejszych miejsc na wyspie Afrodyty i zapewne nie jest jednym z

Współpracę z Magdaleną rozpocząłem z początkiem czerwca br. Zawodniczka zwróciła się do mnie z ambitnym celem, mianowicie chciała zdobyć medal Mistrzostw Europy Weteranów w maratonie,

W ostatnim wpisie zapowiedziałem przedstawienie swojego poglądu na scenariusz nr 2, czyli wariant, w którym maraton nam nie wychodzi, biegniemy bardzo słabo, bądź w ogóle

Dwa największe polskie maratony tej jesieni za nami. Sam miałem brać czynny udział i startować w Poznaniu. Jak wszyscy wiemy, przygotowania do docelowego startu maratońskiego

Miesiąc od złamania Minął dokładnie miesiąc od nieszczęśliwej kontuzji, której doznałem podczas rywalizacji w zawodach. Po prawdzie do dzisiaj nie ustaliłem, co mogło być przyczyną

Nie jest tajemnicą, że od kilku lat jestem trenerem i pod moją opieką zrealizowało swoje cele nie małe grono zawodników. Siebie trenuję od 2015 r.,





TOP 5 rzeczy, które musisz wiedzieć jadąc do Kenii / Iten Zawsze miej ze sobą cash. Zakumpluj się z lokalsami. Jedz tylko w sprawdzonych i

Dzika Afryka wita 🙂 To jest mój pierwszy wyjazd do Kenii, a bardziej szczegółowo do Iten, czyli home of champions. Wpis ma dotyczyć

Cześć! Nazywam się Marcin i jako tako od biedy biegam maratony 🙂 Jak już mowa o biedzie, to parafrazując Rafała Paczesia “jeb…. bie…..”. No dobra,

Zgrupowanie na Teneryfie Część I Tyle się działo, że sam już nie wiem od czego by tu zacząć i czy o wszystkim chce napisać